ALEŻ SIĘ CIESZĘ!

Wczoraj ogłoszone zostały wyniki konkursu. Przez pięć godzin niemal kamieniem przesiedziałam przy komputerze, bo informacje serwowano stopniowo, napięcie rosło i rosło… Niby podchodziłam do tego ze spokojem i bez większych nadziei, a jednak i ja doświadczałam wielkich emocji.
Najpierw podano wyniki głosowania czytelników z tej grupy (należało przydzielać punkty w takich kategoriach jak np. fascynujący bohater, zmysłowe opisy, dobre dialogi czy język i styl). Wyniki – czyli średnia punktów – podawane były zawsze dla dwudziestki najwyżej ocenionych opowiadań. W większości tych kategorii lepiej lub gorzej obydwa moje opowiadania zostały docenione. W podsumowaniu tej punktacji, czyli na liście najlepszych w tej dwudziestce, moja „Jest Wigilia” znalazła się na czwartym miejscu! A „White Christmas” na miejscu szesnastym. Więc już się cieszyłam, ale najlepsze było potem. Podano werdykt jury.
Najpierw ogłoszono dziesięciu równorzędnie wyróżnionych autorów. Nie było mnie wśród nich. Trudno, pomyślałam.
Tymczasem to jeszcze nie był finał. Finaliści to dziesiątka autorów – superlaureatów. I ja zostałam suprelaureatką! Za opowiadanie „Jest Wigilia”. Jak napisałam tam na facebooku w komentarzach, czułam radość pomieszaną z zaskoczeniem i wdzięcznością.

jest wig
To nie koniec. Wszystkie opowiadania konkursowe zostaną wydane w postaci e-booków, ponadto ci, którzy skomentowali wszystkie opowiadania (więc i ja) otrzymają w nagrodę książkę Głównej Jurorki – Moderatorki.
O moich opowiadaniach wkrótce napiszę coś więcej i niedługo je tu zamieszczę.
Bardzo to był radosny dzień… 🙂

Reklamy

4 komentarze do “ALEŻ SIĘ CIESZĘ!

  1. Brawo, brawo! Gratuluję, cieszę się razem z Tobą i czekam na opowiadanie. Mam nadzieje, ze możesz już mi je wysłać.
    Buźka

  2. Drugie opowiadanie bomba, ale czymże jest moja opinia, przy nagrodzie, którą Cię wyrózniono,
    O pierwszym pisałam w mailu teraz zamiast opinii zacytuję:
    ” Jak dzwon, który zaledwie tylko tknąć a już śpiewa
    Jak zabłąkanych ptaków głos
    Jak liść, przez chwilę piękny, nim go wiatr strąci z drzewa
    Tak w nas głęboko skryte śpią.
    Małe tęsknoty, krótkie tęsknoty, znaczące prawie tyle co nic
    Nagłe i szybkie serca łopoty, kto by nie znał ich”
    Wiesz Haniu znawczyni serc nieweścich , co nam w duszy gra.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.