NA GRZYBY

Głupio jest obrażać się na pogodę, ale skoro ona taka głupia jest? 😉 Zimnisko majowe bez fazy pośredniej przeszło w upały. Ale są i plusy. Grzyby wiosenne.
Słyszałam parę dni temu w radio meldunki z kilku miejsc w Polsce o pojawieniu się prawdziwków i czerwonych kozaków. Zrobiliśmy dziś rowerową wycieczkę, chcąc sprawdzić, jak jest u nas. W „naszym” lasku prawdziwkowym (może napiszę o nim jesienią) zero grzybów, Gdzie indziej też ni śladu. W ogóle w lesie sucho jak w pieprzniczce.
Lecz i tak wracaliśmy radośnie po tych naszych przepięknych leśno – nadjeziornych szlakach, ciesząc się, że TAK TU MAMY. 😀

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.