DZIEŃ BEZ KOMPUTERA

Było tak wczoraj. Przesympatyczna niedziela, najpierw wyjazdowo-owocowo-rodzinna, zaś w drugiej połowie dnia rodzinno-urodzinowo-ogniskowo-grillowo-nadariańska.

Dni bez komputera niebawem zamierzam realizować w większej ilości.
Są to zawsze dni spływu. Zupełnie, ale to zupełnie nie obchodzi mnie wtedy żaden net, fejs czy nk. 😀
Nawet telefoniczny kontakt ze światem ogranicza się wówczas do sporadycznego włączania komórki i ewentualnie wysyłania i odbierania sms-ów.

Swoją drogą… Chyba trochę za bardzo ugrzęzłam już w tych netowych odmętach i mimo że staram się oddzielać ziarno od plew, mam poczucie marnowania czasu… A przecież tyle lat człowiek przeżył bez tych zabawek i wcale nie uważa tych lat za stracone!
Więc dobrze, że choć co jakiś czas – na jakiś czas – robię sobie dni bez komputera. 🙂

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.