PAŹDZIERNIKOWO, ROWEROWO

jesiennie 038Piękny dziś był dzień. Wczesnojesienny, słoneczny, nie tak upalny jak latem – w sam raz na rower.
Przyjechali do nas znajomi i zrobiliśmy sobie piękną rowerową wycieczkę. Kiedyś objechaliśmy z nimi jezioro Lubniewsko, dziś – jezioro Lubiąż. Przy okazji nazbieraliśmy też trochę grzybów, bo dosłownie same się pchały pod koła.
Ja się niezmiennie zachwycam urodą naszych okolic i taka jestem dumna, gdy naszym gościom się tu podoba, jakbym ja sama była tych piękności stwórcą. 🙂

Ach, rower… Tak lubię jeździć na rowerze. Nie sportowo ani tym bardziej wyczynowo. Nie mam żadnych gadżetów, akcesoriów, nawet „obcisłego”, choć to najwygodniejszy strój na rower.
Tak zwyczajnie. Rekreacyjnie lub na zakupy.
Radośnie.
Zapraszam do lektury – w niecodzienniku właśnie popełniłam rowerowy wpis.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.