MIJA ROK

i adwent 002  Jak ten czas leci. Im człowiek jest starszy, tym szybciej, ledwo zaczął się okres przedświąteczny, a już przygalopował kolejny tydzień grudnia.
Tak sobie myślałam wczoraj, zapalając kolejną świeczkę w adwentowym wianku.

Niebawem upłynie rok, jak zaistniałam w grupie pisarskiej na FB. Stało się to dzięki Kasi, mojej internetowej bratniej pisarskiej duszy (mam tych dusz kilka), która mnie tam wkręciła do konkursu na opowiadanie wigilijne – pisałam już o tym.

Nie pałałam chęcią zaistnienia fejsbukowego i przez ładnych kilka lat wzbraniałam się przed tym, a kiedy już w to wdepnęłam, grzęznę. Grzęzawisko nie jest takie złe, wszak zmotywowało mnie do wyprodukowania kilku opowiadań, a i do zawarcia – acz tylko wirtualnego – znajomości z ciekawymi, wartościowymi ludźmi.
Prócz pożytków, jak we wszystkim, są i minusy. Czy ja naprawdę muszę po kilka razy dziennie zaglądać do netu? Tu lajknąć, tam pobleblać – to już zakrawa na uzależnienie. 😦

Przyjdą święta, przed nimi porządki w domu i te wszystkie kulinaria, będzie mniej netu, mniej fejsbuka, więcej rodzinności i pozafejsbukowych radości. Tego się trzymajmy. 🙂

Reklamy

4 komentarze do “MIJA ROK

  1. Oj Haniu, nie pękaj! Ja też walczę z fejsbukowym uzależnieniem. Da się z tym żyć. Dziś jestem tu pierwszy raz, zaraz się wyłączę, wrócę wieczorem. Im rzadziej wchodzi się w to bagno (??), tym więcej niespodzianek, często przecież miłych. A że to takie nowe, inne w naszym życiu – ludzi 40++, 50++, 60++. No i co? Lepiej się usztywnić i zacząć umierać? Pewnie, że w święta będziemy z rodzinami! A jeśli będą im smakować pierogi, uszka i makowce, podane przez uśmiechniętą gospodynię, która podzieliła się dobrym słowem z przyjaciółmi na fejsbuku – ubędzie im czegoś? Naprawdę? Nie dajmy sobie tego wmówić. Trzymaj się i do zobaczenia w styczniu, fejsbukowa koleżanko!! 🙂

  2. A skąd u Ciebie tradycja adwentowego wieńca? W moim małopolskim domu jej nie było. Czyżby poznańskie przenikanie protestanckich,niemieckich tradycji?

    • Tradycje niemieckie protestanckie i owszem, ale nie poprzez przenikanie przez mój poznańsko-peluniowy dom. Taki wianek po raz pierwszy widzieliśmy przed wielu laty u naszych zachodnioberlińskich przyjaciół (jako i rodzinne malowanie pisanek-wydmuszek i drzewko wielkanocne z pisankami) – i od tej pory stosujemy.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.