11 PROSTYCH CZYNNOŚCI (PLUS JESZCZE KILKA)

grudz12stycz13 018 Ola, moja chrześnica, dziennikarka (córka Gerdy), przeprowadziła niedawno bardzo ciekawy wywiad z Kapsydą Kobro: http://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i-zdrowie/kapsyda-kobro-prezeska-fundacji-rak-n-roll-w-szpitalach-czuje-sie-jak-na-wojnie/el7mc

Niezwykli, wspaniali ludzie: Kapsyda Kobro, Jan Kaczkowski (o obojgu wiem dopiero od niedawna), pomagający chorym, z pełną determinacją walczący o nich w paskudnych realiach polskiej tzw. służby zdrowia, również niosący pomoc w sprawach ostatecznych, a sami dotknięci chorobą – to osobny temat.
Dziś chcę napisać o zasadach profilaktyki nowotworowej, na jakie trafiłam, czytając wywiad Oli: http://kobieta.onet.pl/zdrowie/profilaktyka/11-prostych-czynnosci-ktore-zmniejszaja-ryzyko-nowotworu/n60sj
Temat jest ważny, zwłaszcza w świetle danych dotyczących przyszłych wielomilionowych zachorowań, a zasady naprawdę proste, radosne i smakowite. Oczywiście zasad zdrowego życia wymyślono już mnóstwo, a i tak najważniejsze są geny, ale co to szkodzi do tych zasad się zastosować? Przynajmniej spróbować. Ja w mniejszym lub większym stopniu próbuję i moje zestawienie jedenastu prostych czynności wygląda tak:
1. Jeśli masz nadwagę, schudnij.
Nie mam. Zimą ważę trochę więcej, latem to gubię. Jest OK.
2. Śmiej się jak najwięcej.
Tu też OK.
3. Marynuj mięso przed upieczeniem.
Marynuję.
4. Pij wodę jak najczęściej.
Tu nie najlepiej. Piję, ale trochę za mało. Na szczęście, prócz wody – niegazowanej – (oraz kawy, herbaty, alkoholu), nie piję żadnych soków z kartonów ani tym bardziej toksyków.
5. Jedz orzechy brazylijskie i inne produkty bogate w selen.
O orzechach brazylijskich pierwszy raz słyszę, skąd w ogóle je wziąć? – natomiast z innymi produktami bogatymi w selen nie jest najgorzej, choć do ideału daleko.
6. Jedz zielone warzywa.
Tu jest naprawdę dobrze. Uwielbiam wszelkie zielsko w wielkiej ilości (nawet to, które zielone nie jest, np. włoszczyznę z rosołu).
7. Śpij w całkowitej ciemności.
Śpię. Nawet gdybym nie zasuwała rolet, i tak szczęśliwie mam za oknem jedynie księżyc i gwiazdy.
8. Ogranicz spożycie soli.
Ograniczam.
9. Siedź mniej.
Za dużo siedzę przy komputerze! I jeżdżę autem, zamiast chodzić zu Fuss. Zwłaszcza zimą, bo latem – rower, jezioro, więcej spacerów. Był rok, w którym codziennie rano ćwiczyłam, ale potem dopadła mnie gnuśność i od wielu miesięcy nie ustępuje. Obiecuję poprawę.
10. Jedz cebulę i czosnek.
Jem.
11. Pij kawę z kofeiną – ale z umiarem.
Piję. Z umiarem.

Prawda, że proste? W ramach zaś prostych czynności przedświątecznych muszę dokończyć porządki w domu (mężczyźni domowi bardzo mi w tym pomagają), zakupy jedzeniowe już prawie zrealizowane, wczoraj kupiliśmy choinkę, Janek z Dżozefem bejcowali mięsa (nastąpi wreszcie rozruch naszej ogrodowej, wiosną przez obu panów wykonanej wędzarni), a ja od jutra już pełną parą rzucam się w wir kulinariów.

Kochani, którzy tu zaglądacie – życzę Wam zdrowia i wielu świątecznych radości. 🙂

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.