Z TOPOLĄ I BEZ TOPOLI

DSCN0869  Ten bezlistny łysol na pierwszym planie to nasza topola. Te równie łyse w tle to nasze wierzby. To mój krajobraz nadariański, wielokroć już tu prezentowany. Zdjęcie zrobiłam dziś, zimą wciąż nieśniegową.

„Krajobraz bez topoli” napisałam w czasach, gdy jeszcze mieszkaliśmy w bloku na osiedlu. Żal mi było drzew, które poszły pod topór.
Dziś mam własną topolę i wierzby. Własnoręcznie przez Janka powsadzane ongi w ziemię patyki szybko zdążyły przeobrazić się w spore, dające cień drzewa. Wiadomo, „chwasty”. 😉 Nawet bóbr Zenobiusz ich nie szanuje i trzeba było je zabezpieczyć specjalną siatką.
Ale my te chwasty kochamy…

„Krajobraz bez topoli” zamieściłam w zakładce „Niecodziennik”. Zapraszam.

Reklamy

1 komentarz do “Z TOPOLĄ I BEZ TOPOLI

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.