MOCNE UDERZENIE

Wczoraj ogłoszono wyniki w tym konkursie.
Nie mogę się pochwalić szczególnym sukcesem. W głosowaniu czytelników z grupy na 50 wszystkich opowiadań konkursowych uplasowałam się pośrodku: „Układanka” na 23 miejscu, „Pani Kwapiszewska” 24, „Wina i kara” 35. Zważywszy, że to mój absolutny debiut jako autorki „kryminału”, nie jest tak źle.
W werdykcie jury głównego mnie nie ma. Przyznano sześć miejsc. Z dwoma zgadzam się na maksa, to były również moje główne typy. Co do pozostałych czterech – tak sobie. Głosowałam na inne.
Mnie w tej szóstce nie ma. Nie ubolewam nad tym, byli lepsi ode mnie. Werdykt przyjmuję z pokorą, choć nie do końca. Nie chodzi o to, że mnie pominięto, bo pominięto również kilku innych doskonałych autorów, lepszych ode mnie.
Jedna z głównych pań jurorek w trakcie ogłaszania wyników – bo to się odbywało w charakterze „wydarzenia” i trwało kilka godzin – napisała czarno na białym, że nie czytała wszystkich opowiadań. Czyli co? Jurorki podzieliły się lekturą konkursowych utworów? Trzy, więc każda po kilkanaście sztuk? Może jestem osobą o staroświeckich zasadach przyzwoitości, ale uważam, że to nierzetelne. Jeszcze mogłabym zrozumieć, że opowiadań w konkursie musiałyby biedne jurorki przeczytać 500 – ale zaledwie 50? Skoro nie miały czasu i ochoty, po co w ogóle się godziły na jurorowanie?

Korzyść z konkursu wszakże i tak mam. Napisałam trzy opowiadania! Dla ścisłości – dwa, bo to trzecie jest lekko podrasowaną „Blizną” przerobioną na „Winę i karę”. Gdyby nie „Mocne uderzenie”, nie miałabym pewnie okazji pogłówkować. 😉 Opowiadania oczywiście pozamieszczam na blogu.

A tak nawiasem: „Mocne uderzenie” to był przecież film muzyczny (wystąpili w nim moi ukochani „Skaldowie”) z czasów moje wczesnej młodości, z Magdą Zawadzką i Jerzym Turkiem, który jako Johny Tomala miał nadać barwę piosence o kolorach: https://www.youtube.com/watch?v=Z_LgRkDG1mU
Ten film oglądałam wiele razy, wszak mocne uderzenie to inaczej big-beat, muzyka przełomu lat 60/70.
Ach, rozmarzyłam się. Ach, Skaldowie. Więc może jeszcze to: https://www.youtube.com/watch?v=Z9p-FEJ-iJM
Ach, Jacek Zieliński… Małgoś, pamiętasz?

Reklamy

9 komentarzy do “MOCNE UDERZENIE

  1. Z takim sposobem oceniania już się spotkałam…. Ale tę samą ilość takich samych prac czytało przynajmniej dwóch jurorów – przy różnicy zdań decyzję podejmowali wszyscy. Ciekawe, jaki był regulamin prac JURY?

    • Wiesz co, Jolu, to już było, minęło. Nie znam regulaminu, wiem tylko, że sama szefowa grupy ponoć była wściekła, gdy się o takim sposobie jurorowania dowiedziała. Ale pewnie miała związane ręce – zresztą nie znam szczegółów.
      Ma być wkrótce kolejny konkurs, zostało powołane gremium nadzorcze m.in. do stworzenia regulaminu czy spraw etycznych, czy tp., więc będzie już dobrze. 🙂
      Ja mam teraz inne zmartwienie: jak sobie poradzę, gdy po konkursie wigilijnym, romansowym i kryminalnym ogłoszą tym razem konkurs fantasy??? 😉

  2. Ja żałuję, że Hilda się nie załapała. W ogóle najbardziej podobały mi się te śmieszne opowiadania. A zwycięskie opowiadanie totalnie nie trafiło w mój gust. Za to jestem przeszczęśliwa, że dyplom przypadł w udziale Fundamentom.
    I mimo, że nie byłam jurorką, też nie przeczytałam wszystkich opowiadań. Po prostu… za dużo 😦

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.