SŁOWIKOWO

zaroślaMamy „takie sobie zarośla nad brzegiem takiej sobie rzeki”, no, rzeczki dla ścisłości. „W murawach i w darniach” mamy „ślimaki w muszlach” oraz takie bez muszli, te ohydne, czarne, oślizłe, Ponadto, jak to wiosną, spada nam deszcz „z majowej chmury” (choć mógłby częściej, bo jest straszna susza).

 
Tylko nie mamy słowików.
Owszem, takie odległe, zza zaariańskich łąk i pól, czasem nocą słyszymy.
Własnych, pobliskich nie posiadamy.
Ani tych prawdziwych, „z pierza i z mięsa”, ani tych z tektury. 😉

bezek O słowikach i wiosennych bzach poeci napisali mnóstwo wierszy.
Jednym z moich najulubieńszych jest „Bajka o słowikach” Gałczyńskiego:

Były takie sobie zarośla
nad brzegiem takiej sobie rzeki,
w rzece żyły raki i ślimaki w muszlach,
a w zaroślach,

w zaroślach mieszkały słowiki;
kilka prawdziwych z pierza i z mięsa,
reszta z tektury,
tak!

„No, cóż, tektura także swój sens ma
– jak wyraził się pewien rak –
z tym zastrzeżeniem, proszę ja kogo,
że tektury śpiewać nie mogą.”

I rzeczywiście: Nocka za nocką,
gdy miękko, a energicznie
jaśmin perfumo-
wał noc szopenowską,
słowiki śpiewały ślicznie,
lecz te z tektury ni be, ni me,
więc pyszne były i złe.

W dodatku czasem z majowej chmury,
folgując potrzebie swej,
deszcz spadał
i wtedy

w słowikach z tektury
rozklejał się jakiś klej,

dzioby im odpadały i nóżki też –
o, podły, śmieszny deszcz!
tyle z niego, że sika; każdy przyzna,
że sikanie to intelektualna płycizna,
dżdżyste to jakieś takie, pluszcze i szumi cości –
jedna z tych przyrodniczych idiotyczności.

Lecz prawdziwe słowiki były innego zdania.
Nawet w grad nie przerywały śpiewania.

I tak mijały noce, przemijały deszcze,
wiatr mruczał w murawach i w darniach –
zaś słowiki z tektury były zawsze pierwsze,
gdy księżyc wypłacał honoraria.

Księżyc pytał się, za co – niby, za jakie pieśni,
a słowiki z tektury:
„Ba!

my śpiewać nie umiemy. Lecz geniusze jesteśmy”.
„Jak, przepraszam?”
„Geniusze.”
„Ahaa.”

zar taras

Reklamy

2 komentarze do “SŁOWIKOWO

    • Jak dobrze, że niedługo przybywasz nad Ariankę. Poprawisz nasz stan posiadania/nieposiadania słowików. Niekoniecznie tych z tektury, bo jak Cię znam, i Twoje pióro, nawet w grad nie zaprzestaniesz śpiewania. 😉 🙂

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.