KOBIETA DOMOWA BEZ ISBN

044 Dobrze być pisarką domową bez ISBN, bo można wziąć udział w konkursie literackim „Czytane w maszynopisie” – co też dzisiaj uczyniłam, wysławszy na konkurs „Pelunię” (a wcześniej upewniwszy się, że nie postępuję wbrew planom Zuzy związanym z tym tekstem – ale o nich sza! żeby nie zapeszyć).

Znów omal nie przegapiłam terminu i trzeba się było z tą wysyłką mocno zwijać, na szczęście pomógł mi Młody i rzecz została dokonana.

Nie wiem, czy mój nr ISBN tuż, tuż, czy nadal not for me, ale co mi szkodzi spróbować. 😉

A, co tam! Przed nami weekendowe spotkanie przedspływowe. W planie mamy takie numery jak piątkowe ognisko nadariańskie i sobotni spływ Paklicą. 😀
Byle dopisała nam pogoda!

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.