LUBNIEWKA

lubniewka1 Nasza piękna pobliska rzeczka. Kręta, płytka, a w okresach suszy – jak teraz – bardzo płytka. Wydawałoby się, niespływowa. Dzika i tajemnicza. Chyba nie można być bliżej natury – podobno ptaki wodne są tam na wyciągnięcie ręki, tak zaskoczone obecnością człowieka, że nawet zapominają się spłoszyć. lubniewka2

Pewne odcinki tej rzeczki znamy z wypraw rowerowych. Całości nie widzieliśmy nigdy. lubniewka3
Janek miał się wczoraj wybrać na spływ Lubniewką, ale ostatecznie wybrał niedzielny rosołek. A Bożenka z Dżozim zrobili Lubniewkę już po raz trzeci! Aż usycham z zazdrości. Ale nie jestem takim wyczynowcem jak Bożenia. Nigdy nie płynęłam kajakiem jedynką, najwygodniej mi z Jankiem jako kapitanem, a tam się niestety dwójkami płynąć nie da. W dodatku „płynąć” często zamienia się na „wyjść z kajaka, przeciągać go, przenosić, przedzierać się”. Naprawdę hardkor, ale jakże pociągający…

Ja tak wychwalam te atrakcje naszych okolic, a może lepiej byłoby Czytaj dalej

Reklamy