DZIĘKUJEMY, ALE NIE

ar

Dziękuję, wydajemy WYŁąCZNIE książki dla dzieci. Życzę powodzenia
Wydawnictwo X
(1 lipca 2015)

Szanowna Pani,
Dziękujemy, ale nie zdecydujemy się na publikację Pani tekstu.
Z poważaniem,
Wydawnictwo Y
(6 lipca 2015)

Szanowna Pani,
Uprzejmie informuję, iż nasz zespół recenzyjny zapoznał się z przesłaną przez Panią propozycją wydawniczą. Niestety, nie jesteśmy zainteresowani jej wydaniem, niemniej bardzo dziękujemy za przesłanie jej do naszego Wydawnictwa.
Gorąco pozdrawiam i życzę dalszej, owocnej pracy twórczej,
Wydawnictwo Z
(8 lipca 2015)

arianka zmelio Tak wygląda obecnie moja ukochana, przedwczoraj zmeliorowana rzeczka. Czarnoszlamowobrzega niczym rów rozpaczy. Gdybym była poetką, a nie Hanią toporkiem, mogłabym napisać, że taki też jest stan mej duszy w wyniku dotychczasowego plonu moich działań „okołopeluniowych”. Właściwie „moich” jest pewnym nadużyciem, bo gdyby nie Zuza i jej działania „okołotabelkowowydawnicze”, sama nie pchnęłabym sprawy ani na milimetr.
To ona sporządziła mi tabelkę z namiarami na wydawnictwa (i wciąż dosyła nowe), a teraz pisze, że mam się nie martwić, grunt, że odpowiadają.
No grunt, fakt. Mogłabym się nie doczekać ani słówka, a tak, proszę, każda kolejna odmowa obszerniejsza i uprzejmiejsza.
A że odmowa?
Ba, różni wielcy pisarze na początku spotykali się z odmową, nim się im udało, znane są takie historie.
Mam więc namiastkę tego, co przeżywają ludzie zdeterminowani, by odnieść sukces wydawniczy, przekonani o wielkości swojego dzieła.
Tylko namiastkę, bo sama ani tej determinacji, ani tego przekonania nie posiadam.

Jasne, odmowę znieść niełatwo. Nie jest to powód do radości. Za pierwszym razem spłynęło ze mnie jak woda z gęsi. Za każdym kolejnym – im obszerniejsza i uprzejmiejsza odmowa, tym większa przykrość.
Ale nie rwę włosów z głowy i nie tarzam się w pyle.
W tabelce mam jeszcze dwanaście wydawnictw. Jeszcze wiele odmów przede mną. Uodpornię się. 😉

Reklamy

10 komentarzy do “DZIĘKUJEMY, ALE NIE

    • Kochana moja siostro w pisaniu i we współposyłaniu do wydawców – dzięki za krzepiące słowo (tak naprawdę zupełnie, ale to zupełnie jeszcze nie upadam na duchu) i też Cię ściskam. ❤

  1. Szanowna J.K. Bilińska-Rowling,
    proszę mi tu włosów z głowy nie rwać (raczej używać szamponu, który poleciłam! ach, nie Tobie? no dobra, zakręcona jestem…), tylko słać dalej. Nie pękać. Nie lenić się. Zielsko nad Arianką odrośnie, a „Pelunię” w końcu ktoś wyda. Taki jej i Twój los. Raz pisarka, zawsze pisarka. Bozia talent dała, trzeba publikować. A może to moja wina, bo zły profil wydawniczy dobieram, muszę się bardziej skupić, uzupełniając tabelkę 🙂 Będzie dobrze, zobaczysz. A nawet źle, bo: „po co mi to było, ile teraz roboty z tym wydawnictwem”, „wszyscy mi zazdroszczą sukcesu”. Już to słyszę. Ale i tak Cię lubię 🙂 🙂 🙂
    P.S.
    A tak serio – serce pęka z powodu Arianki 😦 Zdjęcie, na którym wywijam na deskokładeczce, to już teraz historyczne jest. Mój Boże…

    • Deskokładeczka nad Arianką już wróciła na swoje miejsce, tylko z zastawką Jan ma kłopot – natyrał się i nie dość że się rozszczelnia, to jeszcze znosi ją nurt z powodu mulistości i niestabilności zmeliorowanego dna.
      Ale będzie dobrze!
      Z „Pelunią”, mam nadzieję, też. 🙂

  2. „Przyjdzie na to czas” … podroczą się trochę z Tobą, poodmawiają, aż trafisz na kogoś, kto zdziwiony poprzednimi odmowami powie : Oczywiście ! Wydajemy! ❤ Buziaki, Haniu. Powodzenia. :*

  3. Nie ma co się martwić i włosów z głowy rwać 🙂 Jak widać wydawnictwa nie znają się na rzeczy, ot co! A może spróbujesz z jakimś lokalnym wydawnictwem? 🙂 Trzymam kciuki 🙂

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.