KOBIETA LITERACKA?

książka Wczoraj wieczorem usunęłam „podgłówek” z nagłówka „Kobiety Domowej”. „Portal literacki” od początku wydawał mi się zbyt szumny, stanowił wprawdzie wyraz chęci i zamierzeń, lecz gorzej było z ich realizacją, a przede wszystkim – narodził się w pośpiechu powstawania strony i zupełnej mojej zieloności w tej dziedzinie.
Ostatnio już mi ten podgłówek zgrzytał jak piasek w zębach. Bo jakaż to literatura? Żadnych nowych „dzieł”, co najwyżej przymiarki do odgrzewania starych kotletów, o czym nawet nie chciało mi się wspominać. Jedynie blogowanie i to niezbyt wysokich lotów, góry, urany, szaliki, grzybki i inne srypki. Jakiż to „portal literacki”? Więc usunęłam i zadowolona z siebie odpadłam od kompa.

Gdy obudzona przez nocną ulewę długo nie mogłam zasnąć, przypomniały mi się te kotlety do odgrzania. Jeden czeka, aż poluzuje się miejsce w kolejce na rozpoczętych niedawno nowych warsztatach pisarskich w mojej grupie JMTPT. Nie jest to konkurs, a dyskusja na temat zamieszczanych tam co piątek tekstów. Miałam szansę być pierwsza, ale nie chciałam iść na pierwszy ogień, więc teraz muszę czekać. Chcę wysłać moje opowiadanie „Prawą nogą”. Żal mi, że przepadło w tamtym nierozstrzygniętym konkursie. Tu i ówdzie je trochę podmalowałam, gdzieniegdzie uascetyczniłam – może ma szansę na nowe życie.
Drugi kotlet, co do którego jeszcze nie zdecydowałam, co konkretnie wyjąć z „szuflady” , chciałam zaproponować Katji, by to zamieściła na fejsie, bo zauważyłam, że przypominane są teksty moich koleżanek z grupy. Katja (to nie błąd! specjalnie od czasów liceum  pisze swoje imię przez „j”, choć to w niezgodzie z polską ortografią) jest szefową projektu „Wykup słowo”, którego plon stanowi zbiór opowiadań „Autostopy”, o czym pisałam tu: https://kobietadomowa.wordpress.com/2015/03/28/sprawozdanie-z-podrozy/

Obudziwszy się rano, o pomyśle z tym drugim kotletem już zupełnie nie pamiętałam. Tymczasem ledwo zalogowałam się na fb – napisała do mnie właśnie Katja! Z zaproszeniem do grupy „Wykup słowo 2”. Bowiem szefuje teraz drugiej edycji tego projektu i pomyślała o mnie. Zanim się zastanowiłam, nim zdołałam sformułować wszystkie pytania i wątpliwości, już wyraziłam zgodę. To znaczy Katja uznała, że ją wyrażam i wpisała mnie do grupy. Zuza niestety już do niej nie chce należeć, nad czym bardzo ubolewam, choć rozumiem, że jest teraz zawalona swoimi projektami i działaniami. Ale szkoda mi, bo cenię jej teksty i zwyczajnie z jej współudziałem byłoby mi raźniej.
Jestem więc od rana członkiem „Wykup słowo 2, grupy tajnej” i biję się z myślami. Bo blogować sobie dla odrdzewiania mózgu to nie sztuka, na napisanie w miarę sensownego opowiadania też mnie stać. Ale idące za tym obowiązki, lajki, posty, dyskusje, sprzedawanie się, bywanie, promocja… Bożyczku, przecież ja jestem Hania nadariańska niemarketingowa, kobieta domowa i pisarka takaż… (choć już z ISBNem 😉 ).
Więc jak to ja – na razie bardziej się martwię niż cieszę z wyróżnienia.

Wypadki chodzą po ludziach. Przypadki. Magiczne i szczęśliwe lub mniej szczęśliwe zbiegi okoliczności. Czy z kobiety domowej przeobrażę się w ciut bardziej literacką?
Jeszcze jedna myśl z nocy, do której teraz wracam. Że już koniecznie muszę kupić sobie laptop. 😉

Reklamy

4 komentarze do “KOBIETA LITERACKA?

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.