NAGIETKI

nagietki 002

 a nas cieszy pole różowe
kiedy wschodzi zboże
nagietek który przekwita w październiku
pszczoły dokładnie złote
leszczyna co wydaje jednocześnie kwiaty i orzechy
/Jan Twardowski/

Gdy wracałam z ogrodu z wiązanką rabatkowych chryzantem, zobaczyłam je w zacisznym miejscu przy tarasie, pod krzewem winorośli.

Nagietki. Przez całe lato się nakwitły, napracowały, narozsiewały tysiącem przyszłorocznych żyć i w październiku poszły spać pod okryciem zrudziałych winogronowych liści. Snem, zdawałoby się, wiecznym. A tu nagle tyle słońca! Tyle błękitu na niebie, tyle ciepłych tchnień. Jeszcze nie pora na umieranie. Ogarnęły się, poubierały w bladozielone szatki, wychynęły spomiędzy suchych liści, uśmiechnęły się ostatnim uśmiechem jesiennych słoneczek.
Jak stary człowiek, który już odchował dzieci i wnuki i myśli, że już nic go nie spotka, a tu nagle przed nim jakaś nowa fascynacja, nowe wyzwanie, może nawet ostatnia miłość. Jeszcze raz, ostatni raz rozbłysnąć, jak ten sobotni bolid, i dopiero potem odejść…

Nagietki w swoim ostatnim tańcu. Już leciutko nadgryzione zębem porannego mrozu – a kolejna noc ma być jeszcze zimniejsza. Zerwałam je, by jeszcze na chwilę, jeszcze o parę dni przedłużyć im życie. Niech cieszą nasze oczy w wazonie.

Reklamy

6 komentarzy do “NAGIETKI

    • Pewnie chodzi Ci o powtórzone „i”. A to nie ta zasada. Tu drugie „i” jest łącznikiem w zdaniu złożonym współrzędnie: odchował dzieci i wnuki – jedno zdanie składowe – i – łącznik – myśli – drugie zdanie składowe (orzeczenie: myśli, podmiot: domyślny (on) ). W zdaniu złożonym współrzędnie przed spójnikami „i”, „oraz”, „tudzież” nie stawiamy przecinka. Chyba że byłoby jeszcze trzecie zdanie współrzędne zaczynające się od i, to wtedy oczywiście tak. Np. Odchował dzieci i wnuki i myśli, i mruga. 😉

      Się pomądrzyłam, co? Ale jak miło było mi tak sobie przypomnieć belferskie czasy… 🙂

    • Jolu, dziękuję. ❤

      A skoro o poezji mowa… Jednak zrobiłam nadużycie: żeby było bardziej poetycko, ocaliłam nagietki przed przedwczesną śmiercią. A tu nowe wychynęły spod liści! Takie dzielne. 🙂

  1. Jaki tam bolid Haniu. Stateczna ,skrzypiąca na zakrętach bryczulka albo raczej lekko stuningowany model poczciwej „Syrenki”. Jeśli już przy przenośniach jesteśmy.;) A w ogóle cóż za lyryczny tekst Ci się napisał. Wielce sentymentalny. 🙂

    • No widzisz, kochana, co to się z człowiekiem na starość wyprawia, jak się rozsentymentalnia… 😀
      Nawet w Hani toporek jest lyryczna, nagietkowa dusza. 😉

      P.S. Się upieram, że nie syrenka! Niechby chociaż stare volvo…

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.