SPECJALIŚCI OD WZRUSZEŃ

bialo-czerwone Zaczęło się to w Czerwieńsku, na początku mojej pracy – i potem przez całe życie belferskie zajmowałam się akademiami, apelami, recytacjami, teatrzykami…
Najbardziej z tych początków pamiętam akademię, na którą przygotowałam z uczniami program z okazji rocznicy 1918 roku. Za komuny święto 11 Listopada było zakazane, ale wtedy jakoś się poluzowało w polityce i można było, zamiast obchodów kolejnej rocznicy Rewolucji Październikowej, uczcić odzyskanie przez Polskę niepodległości.
Miałam sporo kłopotów z przygotowaniem repertuaru, ze znalezieniem odpowiednich tekstów. Dziś zmienił się kanon lektur, wtedy próżno było w nim szukać czegoś na okazje jedenstolistopadowe czy – również zakazane – trzeciomajowe. Nawet „Polsko, nie jesteś ty już niewolnicą” Staffa znalazłam tylko w małym fragmencie. Ale jakoś pokombinowałam, posklejałam, dołożyłam „Biały krzyż” Czerwonych Gitar, „Są w ojczyźnie rachunki krzywd” z wiersza Broniewskiego i oczywiście „Polsko, nie jesteś ty już niewolnicą” – i scenariusz miałam pierwsza klasa. Ani słowa w nim nie było o Piłsudskim czy 11 Listopada, a i tak wszyscy wiedzieli, o co chodzi.
Po akademii rodzice moich uczniów dziękowali za chwile patriotycznych uniesień.
I tak to stałam się częścią licznej rzeszy specjalistów od wzruszeń – z upływem lat coraz bardziej z dostarczycielki wzruszeń stając się ich konsumentką. Im jestem starsza albowiem, w tym bardziej mokrym miejscu mam oczy. Wystarczy, że występują dzieci, wchodzą szkolne poczty sztandarowe, w kościele zaśpiewają „Boże, coś Polskę”, a ja już sięgam po chusteczkę.

Dziś w szkole (Bożenko kochana, dostarczycielko wzruszeń, dzięki za zaproszenie!) tych sięgań po chusteczkę wykonałam sporo, zresztą nie tylko ja.
Jeszcze się nawet dobrze nie zaczęło, a już miałam mokre oczy.
Dziewczyny w czarnych sukienkach, bo „gdy do grobu Polska zstąpiła, jeden mi tylko pozostał strój”, ale i „dziewczyna z granatem w ręce, dziewczyna w zielonej sukience”, znicze w miejscu pamięci narodowej, ważne daty polskiej walki o niepodległość, powstania, przysięga Kościuszki, legiony, „Jeszcze Polska nie zginęła”, wszystkie wojny, „Kto ty jesteś – Polak mały”  i „Wolność kocham i rozumiem”… czarne suknie
I wszyscy, calutka szkoła (tzn. dwie, bo to zespół szkół) i goście – w odświętnych strojach i z biało-czerwonymi kotylionami.
Cała moc patriotycznych wzruszeń.

Jutro, w dniu święta, też się będę się wzruszać. W Lubniewicach na szczęście nie ma zadym. Są ułani na koniach, patriotyczne chwile zadumy, msza, imprezy w GOK-u. Na poważnie i na wesoło. Zawsze występują chóry i cała sala śpiewa wraz z nimi, jest poza tym tradycja serwowania w tym dniu potraw polskich przygotowanych przez różne stowarzyszenia. Wiem, że jedno z nich będzie zapraszało na poznańskie ślepe ryby z myrdyrdą i pyry w mundurkach z gzikiem.

W domu też przygotowuję wzruszenia kulinarne na sposób wielkopolski: pyzy (poznańskie pyzy to nie kluchy z tartych ziemniaków, tylko te drożdżowe na parze!), modra kapusta i duszona karkówka. Bardziej jedenastolistopadowa powinna być gęś, niestety u nas, choć jedyny w Lubniewicach market jest wielkopolski, nie można dostać gęsiny.
Za to są rogale marcińskie. 🙂

Reklamy

5 komentarzy do “SPECJALIŚCI OD WZRUSZEŃ

  1. Dziękuję Haneczko za miłe słowa i wzruszeń moc. Jakże miło patrzeć na nasze dzieciaki – szczególnie w tak podniosłych chwilach.

  2. No doprawdy. Pełna egzotyka jak dla mnie. Ale za to kupiłam gęś. ;)No i może sobie pośpiewam po cichutku „Wróć Jasieńku z tej wojenki wróć”.

      • Gęś, zresztą wg internetowego czeskiego przepisu na gęś świętomarcińską udała się nad podziw;) Egzotyczne zaś są dla mnie tak powszechne, oficjalne obchody Święta Niepodległości. To może jakiś przyczynek do rozważań nad fenomenem budowania solidarnych,zwartych społeczności na bazie potomków ludzi, których dziadkowie byli mieszaniną ludzi sprowadzoną z różnych stron dawnej Polski.

Odpowiedz na kobieta domowa Anuluj pisanie odpowiedzi

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.