ZAZ razy 2

logo Przez długie lata ZAZ znaczyło dla mnie tylko jedno: Zaporożskij Awtomobilnyj Zawod. Nasz pierwszy samochód był bowiem produkcją tej fabryki, wówczas radzieckiej.
Zaporożec, zwany też zauralcem, iwanem lub najszybszym traktorem świata, służył nam przez ładnych kilka lat, a na koniec jeszcze za jakieś grosze poszedł do ludzi. Wyglądał tak:zaporozec

tylko w oryginale miał kolor zielony, przemalowany później na ostrą czerwień.
Posiadał skrzela, ząbki z przodu, psuł się zawsze wtedy, gdy był najbardziej potrzebny i śmiałam się, że to najstarszy zaporożec jeżdżący po polskich drogach. Nawet miałam pomysł, by ten zabytek zaproponować producentowi z Zaporoża do fabrycznego muzeum, a w zamian otrzymać nowszy model, ale przyszły nowe czasy i po saksach staliśmy się właścicielami wypasionego (jak na nasze możliwości to rzeczywiście był wypas!) VW „Passat”. 🙂

Dziś ZAZ to Isabelle Geffroy, która kiedyś śpiewała na ulicach Montmartru. Teraz koncertuje po świecie. W ostatnich zaś dniach – w Polsce. Dzięki temu, że nagrała piosenki m.in. z Alexem Renartem, który kiedyś wystąpił w Lubniewicach, poznałam jej utwory, zanim jeszcze zaczęła lansować je radiowa trójka.

Zaczynała trochę jak Edith Piaf. Głos – też niesamowity i rozpoznawalny. Mocny, schrypnięty. Alex Renart to może nie jest wielka sława, ale taki na przykład Aznavour? – z nim też śpiewała Zaz. Na żywo – doskonała, czego dowiodła również w trójce; dziś nadano wczorajszy materiał zarejestrowany w trójkowym studiu.

http://www.polskieradio.pl/9/1398/Artykul/1548523,Zaz-o-modlitwach-z-szamanem-i-bluesie

Nie był to koncert, a tylko spotkanie piosenkarki z publicznością, okraszone jednak trzema piosenkami Zaz. Aż zazdroszczę tym, którzy będą na jej koncertach.

zzzaz
Przywołany Aznavour powiedział o niej: „Zaz może zaśpiewać wszystko i zawsze porusza najczulsze struny w duszy. Dojdzie tak daleko, jak tylko sobie zamarzy. Już osiągnęła ogromnie dużo. Jest pierwszą od lat francuską piosenkarką, która zrobiła tak wielką międzynarodową karierę”.

A jej pseudonim? Sama piosenkarka tłumaczy go tak: „ZAZ to alfa i omega: ostatnia litera alfabetu, pierwsza i znów ostatnia. To, co umiera, musi odrodzić się jako coś innego, umrzeć, odrodzić się – to cykl”.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.