TAKA SOBIE HISTORYJKA

10516114_buuum-- Historyjka trochę prawdziwa, a trochę (a nawet bardziej niż trochę) zmyślona.
Napisałam to opowiadanie w sanatorium.
Bez poczucia, że to udane dzieło, wysłałam je Zuzce do przeczytania.
Napisała:
„Haniu, to jest bardzo dobre opowiadanie!
tylko nie ma efektu boom, no, nie ma.
zakończenie jest wręcz… trochę słabe.
ale czy to gra aż tak dużą rolę?
no nie.
gdybyś je zmieniła, ciągle nie byłoby efektu boom.”

Zgadzam się co do zakończenia. Zawsze mam z tym problem. Moje opowiadania zwykle są urwane (otwarte?), czyli bez końca. Czasem to nawet daje dobry efekt, ale tu jest rzeczywiście słabością tekstu.

Jednak co do boom – oczywiście chodzi o buuum! – nie zgadzam się.
Czy zawsze musi być bum? A bez bumu się nie da?
Tyle bumów na tym świecie ostatnio, że moje opowiadanie może się bez nich obejść. Zresztą już mi się naprawdę nie chce wymyślać żadnych bumów i lepszego zakończenia.

Niech sobie będzie takie kalekie i bezbumowe.
Nawet tytuł mu zmieniłam na „Bez bumu”. 😉
Jest tu: https://kobietadomowa.wordpress.com/opowiadania-2/bez-bum/

Reklamy

2 komentarze do “TAKA SOBIE HISTORYJKA

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.