HARRACHOV, MY LOVE

har

Mam trzy ukochane miejscowości, Lubniewice – całoroczna, Kazimierz Dolny – letnia (bywało, że jesienna) i Harrachov – zimowa.

Do Harrachova jeździmy od wielu lat. Z początku każdej zimy, potem co dwa – trzy lata, tam uczyli się jeździć na nartach i desce nasi synowie, tam mamy swoje ulubione mety i knajpy.
To ostatnie, knajpy, jest dla mojej miłości istotne, nigdy bowiem nie byłam narciarką, a jedynie osobą towarzyszącą narciarzom (o tym, jak wbrew mojej woli próbowano ze mnie uczynić narciarkę, powinnam kiedyś zrobić osobny wpis). I jedyny mój kontakt ze stokiem polega na wdrapywaniu się wzdłuż trasy zjazdowej do znajdującej się przy zjeździe restauracji „Myslivna”. Inne nasze ulubione lokale, już na nizinie, to „U Studny”, „Restaurace Praha”, „Pivovar Novosad” i „U Dziadka” (nazwa oryginalna jest inna, ale tak my tę knajpkę nazywamy).

myslivna

Powyżej my w „Myslivnej”, a poniżej jedno z naszych ongi ulubionych dań w „Restaurace Praha”

praha

I na koniec lyžař Janek:

janek

No, Janek też już jest nienarciarski, a nawet mało spacerowy. Mam nadzieję, że harrachovskie i towarzyskie klimaty go podreperują. Jedziemy bowiem znowu do ukochanego Harrachova, tym razem już oboje w myśl zasady, że dla towarzystwa Cygan dał się powiesić.

Witaj, Čertova Horo, smažený sýrze, knedliku se zelim, staropramenie i inne piwa czeskie, witajcie już wkrótce. 🙂

Reklamy

2 komentarze do “HARRACHOV, MY LOVE

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.