CZYTACZE DO GAZETY, PISARZE DO PIÓR

starsza-kobieta-czyta-gazetę-50032929 Z okazji Światowego Dnia Książki (23 kwietnia – czterechsetna rocznica śmierci Szekspira) „Gazeta Wyborcza” zamieściła dodatek – „Gazetę Pisarzy”. Czytam go właśnie, bardzo ukontentowana. Miło poczytać Stasiuka, Myśliwskiego, Umberto Eco…

Ten ostatni w liście do wnuka radzi mu, by nie polegał jedynie na komputerze i wiedzy internetowej, ale by bardziej zadbał o ten komputer, który ma w głowie. Przy okazji Eco wymienia nazwisko Amicisa – i redakcja od razu robi wytłumaczenie, kto to taki Edmund de Amicis. A ja jeszcze doskonale pamiętam, jak dziecięciem będąc, płakałam ze wzruszenia, czytając „Serce”, zwłaszcza „Małego pisarczyka z Florencji”. Ale cóż, jam matuzalem. Dziś „Serce” uważane jest za nieznośny dydaktyzm – co racja, to racja – i kto z młodych to kojarzy? Nawet pewnie młodzi Włosi nie. Więc trzeba im objaśnić, kto zacz. Albo kto to był Aldo Moro (następny przypis). Jejku, jejku, czy to już pora umierać?

Co do umierania – o Stasiuka się boję, że go w końcu odstrzelą jacyś narodowi „patrioci”. Zamieszczony w „Gazecie Pisarzy” fragment jego nowej powieści („Pamir” – dopiero ma się ukazać) przebija nawet owcę nazwaną przez pisarza Smoleńskiem. Teraz jeszcze gorzej pojechał po rodakach. I to w czyje usta wkłada słowa o nas! Ruska! Plującym hejterom pewnie zabraknie wyzwisk i przekleństw.

Mnie ze Stasiukowym widzeniem po drodze. Przecież nie z łysolami z ONR!
Stasiukowi zresztą nie zależy na tym, by być prorokiem we własnym kraju. Zaś ja, miłośniczka jego twórczości, cieszę się, że ją uhonorowano właśnie (22 bm.) wysoką nagrodą w Austrii. To już wiem nie z dodatku, a od Małgochy, która mi na fejsie wkleiła stosowny link.

Zaś Wiesław Myśliwski dostał spadek. Od jakiegoś nieznanego mu bogacza z Holandii. Tenże zapisał cały swój majątek pisarzowi z powodu zachwytu dla jego twórczości, szczególnie dla „Kamienia na kamieniu” (ofiarodawca zmarł, nim ukazało się „Ostatnie rozdanie”).
Pisarz spadku nie przyjął, a że w testamencie na taką okoliczność przewidziano inne rozwiązanie, wsparte zostanie wydawnictwo, w którym m.in. ukazały się powieści Myśliwskiego.

Tyle na razie. Jeszcze mi zostało sporo do przeczytania – Kuczok, Masłowska, Jerzy Sosnowski, Olga Tokarczuk, Jo Nesbø, dużo innych tekstów. Więc okulary na nos i szable w dłoń!

A pisarze do piór. 😀

Reklamy

5 komentarzy do “CZYTACZE DO GAZETY, PISARZE DO PIÓR

  1. Miałam zajęcie przy niedzielnym śniadaniu w łóżku.Choć, nic mnie nie powaliło. Ale pewnie nie taki był zamysł redaktorów, raczej chodziło możliwość kontaktu pisarzy z czytelnikami i zwłaszcza vice versa.Co prawda sporo z nich uczestniczy w życiu potocznym pisząc felietony do periodyków i dając się tym samym poznać jako komentatorzy codzienności. Naszej i ich.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.