PIĘĆSET TRZYDZIESTA SIÓDMA NA LIŚCIE

kwiatki 006

3 maja 2016 – od rana, już po raz dziewiąty, polski Top Wszech Czasów w Trójce.
Wcześniej na FB, w ramach akcji „Ratujmy Trójkę”, wielokrotnie ponawiano apel, by głosować na „Kocham wolność” zespołu Chłopcy z Placu Broni.
Zagłosowałam.
Choć trójkowej listy przebojów słucham od początku (acz z różną częstotliwością), nie głosowałam na nią nigdy. Ani w czasach wysyłania kartek pocztowych z typami, ani dziś, gdy wystarczy tylko poklikać. Jakoś tak – wystarczało mi samo słuchanie i cudze wybory, choć „z biegiem lat, z biegiem dni” coraz bardziej zaczęłam się z nimi rozmijać. Ale nadal jestem Trójce wierna i nie zamierzam tego zmieniać, tym bardziej więc uznałam za swój obowiązek dać wyraz. Zarejestrowałam się, zalogowałam, wysłałam. Żeby głosów niepotrzebnie nie rozmywać, zaznaczyłam na liście propozycji tylko tę jedną.

Może gdybym zdecydowała się wybrać również inne utwory, piosenka „Cała jesteś w skowronkach” Skaldów miałaby o jeden głos więcej. Co i tak niestety nie uratowałoby jej przed wpadnięciem do głębokiego, bardzo głębokiego kanału. Szczęście, że ją Marek Niedźwiecki wydobył na chwilę, bo wydobywał takie z otchłani, choć znalazły się daleko poza finałową setką.
„Cała jesteś w skowronkach”, jedna z najpiękniejszych piosenek czasów mojej młodości, jedna z najpiękniejszych piosenek wszech czasów – zajęła na liście miejsce PIĘĆSET TRZYDZIESTE SIÓDME.
To najlepszy dowód, jak moje pokolenie odchodzi w przeszłość.

No cóż. Nie stroję wprawdzie głowy w uwiędłych laurów liść i idę z żywymi naprzód – ale coraz bardziej kulawym krokiem. I z coraz większym poczuciem rozmijania się. Niestosowności wręcz. Jakieś projekty pisarskie z grupą ludzi, wśród których zapewne większość jest w wieku moich synów, jakieś fejsbuki, w których tonę, zamiast – jeśli już – coś „tworzyć, tworzyć, słów dobierać”.
Cha, cha, cha. Jakby powiedział Dyzma, „a na cholerę mi to?”. Mnie pisanie ma już tylko ratować przed rdzewieniem mózgu. Dobre i to. A „oni, młodzi, niech niosą sztandary”. Ja sobie posłucham Skaldów. Zaczęłam od liczebnika w tytule, więc może następny liczebnik: „Dwudzieste szóste marzenie”.

Marzenie? Czy ja mam jeszcze marzenia? Co najwyżej, żeby zdrowym być. 😉

Jakiś smutny mi ten wpis wyszedł. A wcale nie miałam takiej intencji! Bo ten dzień bardzo się nam udał. Gdy na weekend majowy ludzie uciekają z miast, my odwrotnie, pojechaliśmy dziś do miasta – na spotkanie z Młodymi, obiad w „Pycha Rybie” i spacer pięknie zrewitalizowanym nadwarciańskim bulwarem. Piękny to był dzień, świąteczny, słoneczny, rodzinny i radosny. I z tego się cieszę najbardziej.

Gdy piszę te słowa, wyników czołówki trójkowego topu jeszcze nie ma i nie wiem, czy obstawiana piosenka zwyciężyła. Lecz z różnych przebąkiwań redaktorów muzycznych już od przedwczoraj można wnosić, że tak.

A na trzydziestym ósmym Niemen i „Bema pamięci żałobny rapsod”, w tej wersji dłuższej, monumentalnej. Ba, na dwudziestych którychś tam byli nawet Nalepa z grupą Breakout i Andrzej Zaucha. Na dwunastym „Jolka, Jolka”. Zapewne „Dziwny jest ten świat”, jak co roku, też będzie wysoko. Jeszcze nie pora umierać. 🙂

P.S.

Godzina 19:55

„Wolność kocham i rozumiem.

Wolności oddać nie umiem”.

Manifest. Jak przed laty.

PIERWSZE MIEJSCE POLSKIEGO TOPU TRÓJKI A.D. 2016.

Reklamy

6 komentarzy do “PIĘĆSET TRZYDZIESTA SIÓDMA NA LIŚCIE

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.