MAJ WYJAZDOWY

chatka

W podróżach, bliższych czy dalszych, najprzyjemniejsze są powroty. Ja w każdym razie tak mam. Wyjazdy zawsze oznaczają dla mnie tyleż perspektywę ciekawych i radosnych doznań, co i przełamywanie mojej raczej natury. Więc zanim jeszcze wyjadę, już się cieszę na myśl o powrocie do domu.

Dziś cieszę się z pierwszego powrotu. Za nami wypad w Karkonosze, do chatki na Bażynowych Skałach. W długi weekend majowy z tzw. powodów niezależnych musieliśmy odpuścić sobie Zawoję – może powojujemy w Beskidach innym razem. Za to w dziesięć dni później pojechaliśmy do Jagniątkowa i stamtąd ruszyliśmy na szlak wiodący do chatki. wspin

z Wojtkiem ja  Nadspodziewanie dobrze się nam ta wyprawa udała, ale o niej napiszę obszerniej w niecodzienniku. Na razie cieszymy się powrotem w domowe pielesze i tym, że byliśmy tacy dzielni i nawet zakwasów nie mamy zbyt bolesnych.

Maj zapowiada mi się wyjazdowo aż do przesady. Już za kilka dni mamy spotkanie przedspływowe i wyjazd do Lubrzy na spływ Paklicą – o ile pogoda pozwoli, bo prognozy są dość niepokojące.
W następnym tygodniu wybieram się do Krakowa. Dwa razy się nie udało, ale podobno do trzech razy sztuka. Na wszelki wypadek o celu podróży na razie nie napiszę, żeby nie zapeszyć.
Kolejny tydzień to wyjazd do Lubina na odczulanie. To mój cokilkutygodniowy standard, a wspominam o nim tylko dla dopełnienia majowego wykazu wyjazdów.
Drugi długi weekend majowy – od czwartku Bożociałowego do niedzieli – to jak co roku czas wycieczki socjalnej. Tym razem – do Kazimierza Dolnego, Lublina, Zamościa i Sandomierza. Choć byłam tam już wiele razy, bardzo się cieszę z takiej trasy.
Odnotować muszę też wyjazdy do Świebodzina, w celach stomatologicznych (jeden już się odbył, nasttępne przede mną).

Na dobrą sprawę do wyjazdów majowych, w miejsce tego niezrealizowanego z początku maja, mogę dopisać jeden czerwcowy. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, pojedziemy do Gubina na „Wiosnę nad Nysą” – 4-5 czerwca.

Aż dziesięć wyjazdów w ciągu miesiąca! Jak na Raka nielubiącego się odskorupiać – istna rewolucja. 😉

Reklamy

4 komentarze do “MAJ WYJAZDOWY

    • Właśnie w wiadomościach radiowych usłyszałam fragment audytu pani minister Nie wróci Się To Co Było. Jest niekonsekwentna, bo w jej ocenie też wszystko było be w jej resorcie, więc za czym tu wzdychać?
      Najlepiej, żeby oni wszyscy poszli na szczaw i już nigdy Się nie wrócili. 😉

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.