KOBIETA UZALEŻNIONA

jan i hanna

Godzinami siedzę przy kompie. Bu i ble. 😦

Okej, wciąż grzebię przy tym swoim opowiadaniu, wciąż poprawiam (Zuza, Jola, Wacek – dzięki za życzliwość 🙂 ).
Ale poza tym?

Nie tnę krzaczorów. Nie odchwaszczam.
Poza prostymi, koniecznymi czynnościami kobiety domowej nie robię nic pożytecznego.
Nie czytam! Skończyłam wielotygodniowe (bo tylko z doskoku) czytanie Manna („Radiomann” Wojciecha M.), Demarczyk i Ochojska, Winiarski i Knausgard, dwie Bondy i co tam jeszcze – wciąż czekają.

Wirtualnieję. Fejsbuczeję. Ratunku!

Ja chcę na detoks.
JA CHCĘ NA SPŁYW!!!

Reklamy

2 komentarze do “KOBIETA UZALEŻNIONA

  1. Hanuś, doskonale Cię rozumiem, gdyż po tym ciężkim dla mnie roku też tak mam. Reset jest niezbędny i wnet nastanie, cierpliwości! Wspomnij amfiteatralną skarpę za Vareną… cymesik 🙂
    Ale fotkę wstawiłaś niezłą, nieustanna asekuracja i odblokowywanie pontonu to detoks – pierwsza liga, rzekłby Dariusz 😉
    Na szczęście dolna Mereczanka i Niemen będą bezpienne, nawet przy niskim stanie wody. Chyba, że głazy siarczyste i pieruny bijące, lecz nam bogi litewskie sprzyjają, prawda?

    • Prawda! Lejesz Waść miód na moje serce. Dzięki!
      Reset i detoks. Pierwsza liga. Luzik rajtuzik. Już nie mogę się doczekać!
      A ten fejsbuk, choćby tylko na dwa tygodnie – ostatnie podrygi zdychającej ostrygi. 😉

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.