RESET

GUBIN 11-14.08 051

Przez kilka dni byłam w Gubinie (11 – 14. bm.). Już wiele lat temu planowałam taki wypad i wciąż go odkładałam. Wreszcie się udało.
Jeździłam rowerem po szlakach sentymentalnych.
Odwiedziłam dwie stare koleżanki, poznałam troje nowego koleżeństwa (właściwie nowego-starego).
Chyba przytyłam, bo najadłam się w tych gościnach różnych słodkości.
Nawzruszałam się i nauśmiechałam za sporo lat minionych i trochę na zapas.
Planuję fotoreportaż, zamieszczę go w niecodzienniku.

Potrzebny był mi taki reset. Nie tylko dla higieny małżeńskiej, nie tylko dla detoksu od internetu, ale i dla higieny pisarskiej. ANI PRZEZ SEKUNDĘ nie pomyślałam o moim opowiadaniu! 🙂

Reklamy

4 komentarze do “RESET

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.