MIMOZAMI ZWIĘDŁOŚĆ PRZYPOMINA NIEŚMIERTELNIK, ŻÓŁTY PAŹDZIERNIK

irga Wczoraj wieczorem po raz pierwszy od długiego czasu padał deszcz. Za mało, by mieć nadzieję na grzyby. Możliwe, że będzie to u nas jesień bezgrzybowa. Bardzo żałuję.
Za to jest słonecznie, spacerowo, rowerowo, a także winobraniowo. Czytaj dalej

Reklamy

CZARNY BALONIK

ja-w-gPłacze dziewczynka, balon uciekł jej,
Ludzie mówią nie płacz, a balonik hen!

Płacze dziewczyna, chłopca trzeba jej,
Ludzie mówią nie płacz, a balonik hen!

Płacze kobieta, mąż porzucił mnie,
Ludzie mówią nie płacz, a balonik hen!

Płacze staruszka, mamo, dosyć łez.
A balonik wrócił i niebieski jest!

(Bułat Okudżawa, przekład Agnieszka Osiecka)

Nie mam – na szczęście! – przepłakanego życia. Może zresztą błękitny balonik to nie tylko nagroda za przepłakane życie, może i ja się go doczekam. A na razie z czarnym balonikiem w dłoni brałam wczoraj udział w czarnym proteście. Czytaj dalej

PANIE STARSZE JUŻ WCZEŚNIEJ WSTAWSZY PIŁY KAWĘ

kawiarka

„W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,
Jest do robienia kawy osobna niewiasta,
Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta
Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku,
I zna tajne sposoby gotowania trunku,
Który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu,
Zapach moki i gęstość miodowego płynu.
Wiadomo, czym dla kawy jest dobra śmietana;
Na wsi nie trudno o nię: bo kawiarka z rana,
Przystawiwszy imbryki, odwiedza mleczarnie
I sama lekko świeży nabiału kwiat garnie
Do każdej filiżanki w osobny garnuszek,
Aby każdą z nich ubrać w osobny kożuszek.

Panie starsze już wcześniej wstawszy, piły kawę”…

(Mickiewicz, „Pan Tadeusz”)

Pani starsza, czyli ja, pije kawę do śniadania – wstawszy wcześniej albo później (zwykle wcześniej, bo paniom starszym już nie potrzeba tyle snu). Jest to kawa z tzw. kafeautomatu, czyli przelewowego.
Druga kawa jest w południe. Bywa często, że i trzecia Czytaj dalej