JESZCZE JEDNO OGNIWO ŁAŃCUSZKA

image Zadzwoniła dziś do mnie jedna pani z Gubina. Przedstawiła zamysł wydania zbiorku ze wszystkimi tekstami z tegorocznego konkursu. Poprosiła o przysłanie postaci elektronicznej mojego opowiadania, jeśli się zgadzam.
Się zgodziłam.
Dobre choć tyle na otarcie łez. 😉

Reklamy

6 komentarzy do “JESZCZE JEDNO OGNIWO ŁAŃCUSZKA

    • Pytasz mnie, jak się czuję. Tak, jak czuć się może
      Człowiek dość pełnoletni w końcu listopada,
      Gdy w niebie zmierzch pochmurny i błoto na dworze,
      A za oknem bez przerwy deszcz ze śniegiem pada./Staff/
      Rumieńce lata pobladły.
      Liść złoty z wiatrem mknie.
      I klonom ręce opadły,
      I mnie… /Pawlikowska-Jasnorzewska/

  1. Hanuś, nie desperuj, za chwilę będzie:
    Wyszłem na podwórze,
    Spojrzałem ku górze,
    Dech mnie zaparło w piersi:
    Tak, to oni, skowronki,
    Przylecieli piersi /”Szpilki”, wczesne siedemdziesiąte lata/
    🙂

  2. Haniu,
    Gratuluje, kochana!

    A co do listopada, przepraszam, że się wtrącam do rozmowy, ale nie ma sensu się „meteopacić”. Każda pora ma swoje uroki i inne propozycje na korzystanie z czasu 🙂

    Ściskam ❤

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.