ZADUSZKI

__b_zni Niedługo minie pięć lat od śmierci mojej mamy. Ten rok jest w ogóle mocno i „okrągło” rocznicowy: przed stu dwudziestu laty urodziła się moja babcia Stanisława, czterdzieści lat temu zmarła, tato zaś odpowiednio: sto i dwadzieścia lat.
Wspominam ich bardzo często, a wczoraj, dziś – szczególnie.

Był jeszcze jeden członek mojej rodziny, o którym od wczoraj myślę. Czytaj dalej

Reklamy