KOŃCOWOROCZNE PISANKO-CZYTANKI

223201_ksiazki_kieliszek_winogrona_wino

Pisanki (w postaci malowanych przed Wielkanocą wydmuszek) wiszą u nas pod lampą w salonie aż do Bożego Narodzenia, kiedy to są wymieniane na aniołkodzwoneczki. Te z kolei wiszą do Wielkanocy, by zostać zastąpionymi następnymi pisankami. Taki mamy rodzinny obyczaj.

Moje pisanki pisarskie to właściwie zero nowości. „Nowe Myśli” zamieściły niedawno moje „Opowiadanie bez tytułu” -zmienione na „Ty?” Czytaj dalej

Reklamy

GRUDNIK

bn-007

Rzadko tu ostatnio zaglądam. Albo jestem zajęta czym innym, albo nie bardzo mam o czym pisać, a przede wszystkim – nie mam ochoty.
Teraz więc też tylko parę słów, żeby blog nie leżał odłogiem.

bn-017

Święta już za nami. Mimo ohydnej pogody za oknem były rodzinne, ciepłe, radosne i wzruszające.
Coraz szybszym krokiem nadchodzi nowy, 2017 rok.
Zima, niestety, jest wciąż niezimowa.

Grudnik (Schlumbergera truncata, czyli tzw.kaktus bożonarodzeniowy) przed świętami wypuścił na końcach liści kilka maciupkich różowawych punkcików, Czytaj dalej

CIĘCIE

dzwonka

Lubniewickie osiedle Trzcińce było kiedyś wsią (właściwie folwarkiem), która zaraz po wojnie nosiła nazwę Cięcie. A może nawet z pisownią Cieńcie – nie wiem, nigdy nie widziałam tego zapisu w jakichś dokumentach. Nazwy Cięcie nie utworzono od czasownika „ciąć”, była to spolszczona wersja niemieckiej nazwy Tschenze. Ot, taka lokalna ciekawostka, nie całkiem związana z tematem.

W związku z koniecznością skracania tekstów nazwałam kiedyś siebie Czytaj dalej