JAJA FEJSBUKOWE

 

Przez całą wczorajszą sobotę byłam pozakomputerowa, pozanetowa i niefejsbukowa. Cenię szczególnie pozafejbukowość, bo zaoszczędziłam sobie emocji związanych z rozstrzygnięciem konkursu komediowego w grupie JMTPT. Niby po tylu konkursach już jestem uodporniona i mam dystans, ale nie czarujmy się – przecież to cykanie wyników nie spływałoby po mnie jak woda z gęsi! To są zawsze jakieś emocje, nawet jeśli nie takie, jak w pierwszym konkursie.
Dziś już ze spokojem pooglądałam sobie, co i kto, impreza zakończona, wyniki ogłoszone, dyplomy przyznane. Autorką „Jaj” – tym razem takie wymyślono dyplomy dla uczestników konkursu – jest Asia Dz. z naszej grupy.

Druga korzyść mojej pozanetowości jest zaś taka, że ma dla mnie duże znaczenie każdy dzień bez kompa. Bo znowu grzęznę i tonę – o czym wkrótce.

Na konkurs można było napisać nawet trzy opowiadania. Napisałam dwa, choć zamierzałam tylko jedno. Pisanie tak, by czytelnik krzyczał „ale jaja!” i trzymał się za boki ze śmiechu, to naprawdę wielka sztuka, a tego, by rozśmieszać, głównie oczekiwano. Wprawdzie każdego śmieszy co innego, ale to osobna sprawa.

Ja nie jestem przykładem mąk twórczych. Mam łatwość pisania, co jednak nie zawsze przekłada się na jakość. Sztuka rozśmieszania niezbyt mi się udała.
Najpierw machnęłam „Panem nostrum”. Szybko i bez chęci większego popracowania nad tekstem. Powtarzam, na tym jednym zamierzałam skończyć. Ale pierwsze komentarze były słabe, a nim doczekałam się dobrych, trafiających, że tak powiem, w intencje autorki, już na chybcika prokurowałam „Sąsiadów” – drugie opowiadanie, żeby się zrehabilitować. Choćby tylko we własnych oczach, bo przecież teksty zamieszczamy anonimowo, dopiero podczas rozstrzygnięcia konkursu ujawnieni zostają autorzy – tym razem poprzez dyplomy z jajami. Rehabilitacja się udała – opowiadanie, mimo że też napisane szybko, zaledwie w pół dnia, doczekało się dużo lepszych ocen.
No i umysł mogłam znów trochę pogimnastykować, a o to wszak chodzi mi najbardziej. Nawet to ogłosiłam w grupie, gdy pod koniec konkursu mieliśmy napisać coś o sobie. Wysłałam zdjęcie sprzed kilku lat (bo ładnie i prawie bezzmarszczkowo na nim wyglądam – oraz mam mój widok zaariański w tle) i informację: „Pisarka domowa oraz „antologiowa”. Piszę głównie po to, by nie rdzewiał mi mózg. Brałam – z niezłym skutkiem – udział we wszystkich konkursach w grupie JMTPT, ale komediowy uważam za najtrudniejszy. Gratuluję autorom opowiadań, które niekoniecznie rozśmieszyły mnie do rozpuku, ale zaciekawiły, wzruszyły, porwały pomysłem, pięknem frazy.. ”.

Na konkurs wpłynęło 31 opowiadań. Moje „Panem nostrum” jest trzecie od końca. Ufff, dobrze, że nie ostatnie, ale i tak siara. Zwłaszcza jak na autorkę, która w poprzednim konkursie („A wszystko przez tę książkę”) zajęła w ocenie grupy pierwsze miejsce.
Na pociechę: „Sąsiedzi” uplasowali się w pierwszej dziesiątce – zajęli ósme miejsce.
Zwycięskie opowiadania są zgodne z moimi typowaniami. Lecz jest i parę takich, które według mnie zasłużyły na dużo lepszą ocenę. I odwrotnie, są też takie, z których dobrą lokatą trochę się rozmijam. Jak zawsze w tego typu konkursach. O gustach się nie dyskutuje, więc kończę ten wątek.

Opowiadania zamieszczę wkrótce w zakładce opowiadaniowej, a teraz jeszcze parę słów o innym konkursie. Był taki na sto słów o Warszawie, nawet już nie pamiętam, kiedy i w jaki sposób na niego trafiłam. Tekstów też można było przysłać kilka, ja wysłałam dwa. Te już zamieściłam – tu:https://kobietadomowa.wordpress.com/?page_id=3854&preview=true
Nie dostałam żadnego powiadomienia o sukcesie, więc nie odnajdziecie mnie w gronie laureatów. Mimo to jestem zadowolona. Napisać coś z sensem w stu zaledwie słowach to naprawdę sztuka, więc cieszę się, że wzięłam udział w zabawie.
I porozciągałam trochę mózg! 😀

Reklamy

2 komentarze do “JAJA FEJSBUKOWE

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.