ŚNIEG MAJOWY

 Już niedługo połowa maja, a my wciąż grzejemy w c.o.! Rano było dziś minus jeden i biało na trawnikach od szronu, w dzień tylko kilka stopni, zacinał śnieg z deszczem. Teraz wyszło słońce, ciekawe, na jak długo, bo na noc zapowiadają znów przymrozki (i to spore – jeden słuchacz zadzwonił dziś do Trójki i spytał, dlaczego minus siedem np.  w styczniu zapowiadają jako mróz, a w maju jako przymrozek 😀 ).
Jest jeszcze zimniej niż podczas majówki, a podobno ta dziwna „wiosna” nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Dzisiejszej nocy pewnie maliny, które się jakoś zaczęły zbierać do życia po poprzednich przymrozkach, już zmarzną mi na amen. Bu!
Naprawdę w taki sposób odbywa się „globalne ocieplenie”? Wiem, że to głupie narzekać na pogodę, na którą i tak nie mam wpływu, ale gdzieś muszę sobie pomarudzić.

Za kilka dni mamy spotkanie przedspływowe i w planie mały spływik sobotni. Prognozy nie powalają. „Na co to idzie”, jak mawia nasz komandor. Pocieszył mnie dzisiaj, że odrąbiemy lód na rzece i spłyniemy.
Żarty żartami, ale nawet szparagami się nie mogę pocieszyć, bo znów podrożały!

Trochę mniej się ostatnio fejsbukuję, trochę więcej czytam. A głównie coś tam dopisuję (lub kasuję) – zajmowałam się „Maskami”, co wreszcie skończyłam i nawet wysłałam tekst do pewnego wydawnictwa. Teraz przelatuję „Balladę”, z tym samym zamiarem. Nie bardzo wierzę, że takie gnioty mogłyby się komuś spodobać ani tym bardziej w chęć wydania ich, ale co mi szkodzi spróbować.

Wyzwanie, by zacząć trenować mózg jakąś całkiem nową pisaniną, już puka do drzwi. Ale czy ja mu otworzę? Może jesienią… Zimą…
No, zima to właściwie, przez ten zimny kwiecień i jeszcze zimniejszy maj, nadal trwa. 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s