FANTY I GRONA

Eugeniusz Kurzawa* pisze Księgę Regionu Kozła. Właściwie już napisał, a ja mu robię korektę (tzn. już kończę). Ale jakby mi było mało – do Zuzy wspominków paryskich też się dorwałam.
Jak wiadomo, moje drugie imię: gdzie postawić przecinek, gdzie go odjąć, a gdzie zmienić szyk wyrazów. Co ja poradzę, żem zboczona!  😉

W intencji dziękczynnej autor Księgi przysłał mi niespodziewajkę – paczkę pełną fantów. Są to książki:
Władysław Klępka, „Księżyc Miró”;
Janusz Koniusz, „Wiersze ostatnie”;
Aleksandra Kurzawa (córka Eugeniusza!), „Rzeczy oczywiste”;
Andrzej K. Waśkiewicz, „Jedzenie jest niezdrowe. Ale przyjemne…”.

A oprócz poezji – proza, czyli główna zawartość przesyłki: „Cierpkie grona” Zofii Mąkosy, pierwsza część trylogii „Wendyjska winnica”. Autorka jest emerytowaną nauczycielką, która urodziła się w Kargowej, a dzieciństwo spędziła w Chwalimiu (to miejscowości w Regionie Kozła). W Chwalimiu (niemiecka nazwa Altreben), na niemiecko-polskim pograniczu, w r. 1938 osadziła akcję swojej (nie jestem pewna, ale chyba debiutanckiej?) powieści. W przededniu II wojny światowej, a następnie po jej wybuchu w życie pracowitych, pobożnych luteran wkracza wielka polityka i determinuje ich losy. Zapowiada się ciekawie… 

Chwalimiacy, jak dowiedziałam się z posłowia, inaczej Wendowie, byli osadnikami pochodzenia serbołużyckiego. Przed wiekami zajmowali się m.in. uprawą winorośli – stąd tytuł powieści.

Przeczytawszy posłowie, widzę też, jaką pracę wykonała autorka, by ogrom zebranych materiałów przekuć w powieść.
Research! Researching!
Jeśli się nie jest talentem na miarę Stasiuka, który potrafi stworzyć perłę afabularną, albo jeśli się jest leniem, usiłującym stworzyć fabułę bez krzty ochoty na researching – w ogóle nie jest się pisarzem.

A to, że się lubi pisać (częściej blublać)… – no, to wiadomo, kim się jest. 😉 😀

PS – Nasze grona w winniczce w ostatnim roku też były cierpkie. I też miała na to wpływ polityka, choć w nie aż takiej skali: trzeba było ocalić choć część owoców przed szpakami, które wyżerały co słodsze. Więc żeby nie wyprodukować takiego kwasiura jak w r. 2016, tym razem nie żałowaliśmy cukru. I znowu kucha, bo wyszedł słodziur… 😦

———
*Eugeniusz Kurzawa, kilkakrotnie już przeze mnie wspominany na blogu, to nasz przyjaciel z lat młodości, poeta i dziennikarz, obecnie prezes Lubuskiego Oddziału ZLP (a ponadto  świadek na naszym ślubie). 🙂

Reklamy

2 komentarze do “FANTY I GRONA

  1. Począwszy od spraw najistotniejszych:

    1) Na słodziura piszę się JA! 😀
    2) „Wendyjska winnica” brzmi ciekawie, czekam na Twoje wrażenia po lekturze.
    3) Kończ waćpanna, te korekty, i bierz się do writingu, researchingu, a przede wszystkim marketingu tego, co już napisałaś! Han! A myślałaś o crowdfundingu???!!! Nie żal Ci niewydanej „Peluni”? Zakładam, że część książek z paczki to self-puby. Ty też możesz! Otarłaś się o to, obie się otarłyśmy. Wiesz, że nic w tym strasznego. Wielu z nas dorzuci się chętnie do „Peluni”, a na pewno znajdą się inni, obcy, których serca podbijesz fragmentami wspomnień o mamie. No!
    4) Za korektę jeszcze raz dziękczynię. Wiem, że szykoza odnosi się głównie do mnie, bo z przecinkozą jeszcze sobie jakoś radzę. 😦 A wiesz? Dziś zabrałam się za moją pierwszą powieść. O matulu! JAK DOBRZE, ŻE TEJ GRAFOMANII NIKT NIE WYDAŁ! I… jak dobrze, że się uczymy bezustannie. Uwielbiam poprawiać samą siebie. To jest de facto pisanie od nowa. No i fajnie. Wolę to niż pisanie od zera.
    😉

    • 1. Słodziur będzie na Ciebie czekał.
      2. Co Ty z tą szykozą? Toż to obsesja jakaś! :-p
      3. No ślę, ślę tę „Pelunię” do wydawców, może któryś wreszcie się ulituje. 😉

      Ale crowdfunding??? Czyli żeby mi się ktoś dorzucał? O jejku, nie. Wygram w totolotka i sama sobie wydam. 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s