GRZYBIARSKIE EGZALTACJE

Same mi się ułożyły w głowie, gdy dziś chodziłam po lesie.
Więc, gdy sie już „obrobiłam”, zapisałam je. Kto ciekawy, zapraszam tu:
https://wp.me/P3waVI-1kC
Ale gdy wokół tyle piękna, tyle słońca, ciepła i przecudnych barw, jak tu się nie egzaltować?

Na zdjęciu dzisiejszy zbiór. Skromny, nawet nie pół kosza, lecz to po zaledwie godzinie chodzenia po lesie. I przecież nie o ilość chodzi, ale o radość.  😀

Reklamy

4 komentarze do “GRZYBIARSKIE EGZALTACJE

  1. Z zazdrością, nie ukrywam tego stanu ani przez chwilę, spoglądam na zbiór. Na Opolszczyźnie sucho wręcz potwornie, w okolicznych lasach nie rośnie nic, co można by określić mianem grzyba. A w ubiegłym roku: za parkingiem, przed domem, rosły rydze, w brzozowym zagajniku najprawdziwsze prawdziwki zbierałam z Agatką, moją wnuczką, podgrzybki kosiliśmy podczas bobrowania po lasach z Panem Mietkiem….

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.