JAK ZNALAZŁ

Rozbijaliśmy się na tej łączce tuż po deszczu, w mokrej trawie, potem była letnia burza – dopiero nazajutrz rano, w słońcu, ukazała swe oblicze w całej krasie. Od imienia odkrywcy miejsce to nazwane zostało „polem Janka”. W ogóle tegoroczny spływ, mimo że znaną nam od lat, kilkakrotnie już przepływaną trasą, przebiegał pod znakiem odkrywania nowych pól biwakowych. Może przydadzą się za rok…
Na razie – wspomnienie upalnego lata na Litwie, „Spływ 2018” w niecodzienniku. Na szare, chłodne dni późnej jesieni jak znalazł. Zapraszam:
https://kobietadomowa.wordpress.com/codziennie-choc-jedno-zdanie/splyw-2018/

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.