UWA MUWA

Albo może oowa moowa. Lub ówa mówa? 😀 Dziwnie to wygląda zapisane „po polsku”. Chodzi mi o niezrozumiałe słowa wypowiadane przez Marka Knopflera z grupy Dire Straits w piosence „Money for nothing”. W każdym razie DLA MNIE niezrozumiałe. Po drugiej zwrotce i refrenie, na tle tej swojej obłędnej gitary Knopfler w pewnym momencie mówi to „uwa muwa”.
To był wielki, jeden z największych przebojów zespołu (choć słuchacze Trójki dużo wyżej notują „Brothers in Arms”, co roku I albo II miejsce) –  i w ogóle wielki szlagier tamtych czasów – czyli w roku 1985. Aż 39 tygodni na liście przebojów Trójki (dotarł do drugiego miejsca)! Słuchając Trójki co dzień, oczywiście wciąż słyszeliśmy tę piosenkę na antenie. Rozróżnialiśmy oczywiście poszczególne słowa, zwłaszcza te z refrenu, choć nie bardzo mieliśmy pojęcie, o co chodzi – tyle, że to coś o MTV i muzykach, którzy biorą pieniądze za nic i jeszcze jakieś „cziks” za darmo, nie od razu kojarząc, że chiks to laseczki.
Nasz syn Jasiek miał wtedy roczek z kawałkiem, więc nie rozumiał tym bardziej. Ale słuchając radia wraz z nami, bezbłędnie rozpoznawał tę piosenkę. „Uwa muwa” – cieszył się, gdy ją nadawano i wręcz czekał, by wraz z solistą wypowiedzieć te słowa. Od tamtej pory i dla nas utwór „Money for nothing” nosi tytuł „Uwa muwa”.
A nasz syn został anglistą.

„Uwa muwa” w dzisiejszym, 25 Trójkowym Topie Wszech Czasów zajęła 59 miejsce. Czyli – w połowie stawki. Na miejscu drugim – „Brothers in Arms”.
Zaś na pierwszym miejscu – co za niespodzianka! – „Bohemian Rhapsody”! Super. Że aż przypomnę mój wpisik z listopada 2016 roku:https://kobietadomowa.wordpress.com/2016/11/24/bohemian-rhapsody/

Do zwycięstwa tego utworu w dzisiejszej edycji topu z pewnością przyczynił się wyświetlany właśnie na naszych ekranach film „Bohemian Rhapsody”. Jeszcze go nie widziałam, może czas to nadrobić.

Reklamy

3 komentarze do “UWA MUWA

  1. W 1985 synek Janek nucił „uwa muwa”, mówisz?
    Omg, moje wspomnienia z tamtego czasu jeszcze bardzo nierodzinne i niegrzeczne.
    Pierwszy chłopak i jego miłość nie tylko do Dire Straits… Sylwestry w rozmaitych kombinacjach bydgoskich… Sobotnie prywatki oraz tete-a-tetes. Działo się, uwa muwa. W tym momencie lepiej ugryzę się w rozwspominany język. 😉 🙂 😀

    Szczęśliwego nowego, Han! ❤

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.