WIOSNA W LUTYM – FOTOREPORTAŻ ZNAD ARIANKI


Tylko patrzeć, jak się wszystko zazieleni.

Plus piętnaście w głębokim cieniu! Gdzie te „lute zimy”? Nie, żebym tęskniła. Nie lubię mrozów. Ale zima całkiem niezimowa to dziwactwo i byle nie przypomniała o sobie w maju!
A oto nasz wczorajszy dzień lutowo-wiosenny, słoneczny, ciepły i pracowity:

Drwal rąbał – właściwie: właśnie zakończył tygodniowe rąbanie.

Potem pomógł ogrodniczce, która odchwaściła co nieco, bo się już kwiatki rwą do kwitnienia i trzeba było je wydobyć spod suchych farfocli.

Poza tym – jak to na przedwiośniu. Krety szaleją, dziki ryją.
Codziennie przynajmniej jedno nowe kretowisko, tak tu mamy. 😦 A w środku calutkiej naszej górki takie podziemne państwo krecie, że niedługo się zapadniemy!
Ledwo zaczęłam, a już mam zakwasy. Jeszcze tyle roboty, bu. Ale po kawałeczku, po malutku chyba jakoś te suchary ogrodowe ogarnę?

A, co tam! Ławeczka i łączka nadariańska już czekają na rozpoczęcie sezonu ogniskowego.

A gdy zegar ogrodowy pokazał, że niedługo obiad, grabki zamieniwszy na chochlę, wróciłam do garów.
Na kolejne dni też się zapowiada ładna pogoda, więc ciąg dalszy ogrodnictwa nastąpi. Nawet dziś, gdy mamy 42 rocznicę!!!  😀

Nigdy nie przepadałam za pracą w ogrodzie i jeśli nawet na początku za mocno się rozpędziłam z tymi kwiatkami i krzaczkami wokół domu, teraz czynię sporo, by miejsc do obróbki mieć jak najmniej. Ale przecież nie zaorzę wszystkiego! Poza tym – miło spojrzeć na to, co człowiek właśnie „obrobił”.
Więc po kawałeczku, po troszeczku – i tak aż do jesieni… 😉

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.