CHOLERA JASNA!

„Nie straciłam na namyśle
Niepotrzebnym czasu wiele –
Bo ja rzadko kiedy myślę,
Alem za to chyża w dziele”

Zawsze byłam wyrywna, no i proszę. Teraz mi głupio i będę się kajać.
Każdemu, komu wysłałam książkę, wpisałam w niej imienną dedykację, nikogo (z wyjątkiem dwóch osób) nie pytając, czy tego chce.
Nawet komentarz o „Peluni” jako hołdzie dla innych matek mnie nie skłonił do zastanowienia się. Dopiero gdy zobaczyłam przed kilkunastoma minutami post na FB o książkach polecanych na prezenty dla mam z okazji zbliżającego się Dnia Matki… A JEŚLI KTOŚ WŁAŚNIE MOJĄ „PELUNIĘ” CHCIAŁ NA PREZENT, NIE DLA SIEBIE?

Ot, pisarka z Koziej Wólki. Ledwo debiutowała, a już się rozpędziła niczym jakiś tuz literacki na spotkaniu autorskim. Bu! bu! bu! I wrrr.
Od teraz będę się pytać, ale co z tego, skoro dotychczasowego szupłatostwa już nie odkręcę (kto czytał „Pelunię”, ten wie, co znaczy „szupłat”).

Ech, cholera, wcale mi nie do śmiechu.
Bu.

Zdjęcie jest z ubiegłorocznego spływu Obrą podczas spotkania przedspływowego. Przed nami kolejne spotkanie – jutro wyjazd. I także – oby tylko pogoda dopisała, bo są nieciekawe prognozy! – spływ – Piławą.
Przyda mi się reset.

Reklamy

4 komentarze do “CHOLERA JASNA!

  1. A ja sobie czytam „Pelunię” i nie oddam jej nikomu. Jest teraz moja i dedykacja jest dla mnie i TAK MIAŁO BYĆ. Nie wiem jeszcze, co to „szupłat”, ale się dowiem. Wkrótce, bo czyta mi się bardzo dobrze. Język piękny, dużo humoru. a ile miłości!!!
    Haniu, pięknie i ciekawie. Nie wiem co więcej powiedzieć. Jeszcze raz gratuluję i podziwiam. Jestem Twoją fanką. A jutro płyń i niczym się już nie martw. Pozdrawiam wieczorową porą. ŚwM.

    • A jednak się udało!!! 😀 (zamieściłaś komentarz z powodzeniem, ja tylko musiałam go zatwierdzić).
      Dziękuję Ci, Kochana, za tyle dobrych słów.
      Jutro dojazd do rzeki Pilawy, w sobotę będę spływać i kaczka się nazywać. Czyli trochę będę szupłatem, mimo statecznego wieku!!!
      Całuski. ❤

  2. Dziękuję Haniu, mam, dedykacja trafiona, tylko dla mnie i po cichutku marzyłam, że będę
    miała Twój osobisty wpis. Pozdrawiam, Joanna

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.