O KWIATACH I WARSZTATACH

Przeczytałam powieść „Kwiaty dla Algernona” – dopiero niedwano dowiedziałam się o jej istnieniu, dotąd myślałam, że Daniel Keyes napisał jedynie opowiadanie o tym tytule – które kiedyś, wiele lat temu, wprowadziło mnie w stan rozszlochania się w miejscu publicznym.
O tej i innych łzawych historiach (oraz o niepokojącym zasychaniu łez) piszę tu:https://kobietadomowa.wordpress.com/codziennie-choc-jedno-zdanie/nisko-coraz-nizej/
/Zdjęcie to ilustracja z okładki powieści, wykonał je Piotr Łukaszewski/

Ponadto donoszę dla porządku, że 13 listopada br. w jednej z filii Biblioteki Wojewódzkiej w ZG odbędą się z moim i Zofii Mąkosy udziałem… warsztaty pisarskie. Dodam, że cieszę się umiarkowanie, raczej jestem w strachu, co ten redaktor-moderator znowu wymyślił! Namawiał mnie na spotkanie, ale warsztaty? Ja, która sama nigdy w takich warsztatach nie brałam udziału, ja, pisarka domowa z cieniutkim kontem wydawniczym, specjalistka głównie od blogowego „rozciągania mózgu”, mam teraz kogoś uczyć? –  słowo honoru, że nie kokietuję, że nie przemawia przeze mnie fałszywa skromność.

Ogrzeję się w cieple prawdziwej pisarki oraz, Gienku K., liczę na Twą pomocną dłoń – i może jakoś dam radę. 😉

2 komentarze do “O KWIATACH I WARSZTATACH

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.