W CIENIU KORONY

Na świecie szaleje koronawirus. Zaczęło się w Chinach, rozlało w epidemię.
W Polsce jest w tej chwili dwadzieścia potwierdzonych przypadków, ale to pewnie dopiero początek.
Świat realny się trwoży, a świat internetowy produkuje memy. Wiele z nich nawiązuje do aktualnych rządzących w PL, jak choćby ten.


Podczas epidemii dżumy we Florencji siedem dam i trzech młodzieńców opowiadało sobie pikantne historie, tworząc sto nowel, jednych z najsłynniejszych w dziejach literatury. Zaraza nawiedziła Florencję w 1348 r. Jej powodów upatrywano m.in. w gniewie Bożym spowodowanym grzechami ludzi, mór pustoszył wsie i miasta, wszelkie środki ostrożności i ówczesna medycyna okazały się bezsilne. Więc nim wynaleziono Internet i memy, oswajano strach, opowiadając sobie „różne ucieszne i smutne przypadki miłosne”.
Ciekawe, czy obecny wirus zaoowocuje kolejnym „Dekameronem”… A „Dżuma” Camusa jakże aktualna! I te słynne słowa: „Bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika (…) nadejdzie być może dzień, kiedy na nieszczęście ludzi i dla ich nauki dżuma obudzi swe szczury i pośle je, by umierały w szczęśliwym mieście.”

Ach, nie straszmy się! Myjmy ręce, bo co więcej na razie możemy zrobić?

Zachowując więc spokój, umytymi dłońmi klikając w klawiaturę, donoszę, że właśnie skończyłam korektę tekstów (to na razie nie wszystkie, kolejne dopiero dostanę) do MPK nr 6.
Zaś kol. red. Naczelny „Inspiracji” przysłał mi właśnie najnowszy numer. Bardzo ciekawy! W nim „Ufff?” i „Gdzie jesteś, Mały Książę” w kąciku, który redaktor przydzielił mi na stałe w postaci kącika felietonistki, noszącego tytuł „Znad Arianki”. Ponadto w piśmie znalazł się mój tekst „Dwadzieścia cztery – i z górki”. Wszystkie one to nie żadne świeżynki (są w niecodzienniku), ale już nie mam obiekcji, że idę na łatwiznę i podsyłam do „Inspiracji” odgrzewane koltety. Na tom się tu napisała przez lata całe, żeby wreszcie mógł je poznać świat trochę szerszy niż tylko znajomi i krewni królika. 😀

2 komentarze do “W CIENIU KORONY

  1. „Znad Arianki”, no proszę… Gratuluję i zazdraszczam!
    Ty wiesz najlepiej, ile ja się musze nachałturzyć, żeby dotrzeć do nieznajomych królika, a kącika dalej się nie dorobiłam.

    Cały świat jest jak jeden wielki mem, rządzą nami wirusy w koronach. Może to nie przypadek, że muszą przejść wielki test ratowania nas za nasze własne pieniądze. Może los ma ich na celowniku. Zobaczymy, czy zasłużą na kolejne dowody miłości suwerena.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.