LUBIĘ LUBNIEWICE

LUBLUBNIEWICE

W województwie lubuskim do lubienia mamy sporo: Lubiatów, Lubikowo, Lubrza, Lubsko… – internetowy spis zawiera ponad trzydzieści takich nazw. Wśród nich są oczywiście i Lubniewice – moja mała ojczyzna. Niewielki skrawek świata najbliższy sercu, smucą jego bolączki, cieszą sukcesy.
Trafiłam tu przed laty i zakorzeniłam się, to moje miejsce na ziemi i nie wyobrażam już sobie innego.
Prawda, że nazwa Lubniewice zachęca do lubienia? Dlatego, choć mamy tu Wyspę Miłości i Park Miłości, i podobno u nas narodziła się „Sztuka kochania” Wisłockiej, skupię się głównie na owym „lub”.
Do lubienia Lubniewic zaprasza herb miasta: smukła panna w koronie i powłóczystej szacie trzyma w dłoniach dwa jabłka. Według legendy była to rusałka, wabiąca chłopców nad wodami jeziora. Zaświadcza to zresztą niemiecki herb miasta: półnaga piękność trzyma w dłoniach dwa drzewka (Lubniewice to wszak i Königswalde – Królewskie Lasy). Pogódźmy zatem obie wersje, niczym w lubniewickiej fontannie Dobrego Sąsiedztwa, nad którą wznosi się posąg tej panny. Może miała na imię Lubniewica? Może lubieżnie lubiła wodzić lubniewiczan na pokuszenie? A może zupełnie niewinnie prosiła, by polubić ją i to miejsce?
Do lubienia mamy tu przede wszystkim piękne jeziora.
Najbardziej znane jest jezioro Lubiąż, otoczone lasami, z licznymi ośrodkami wczasowymi wokół. Niedawno na jednej z jego wysp, tej mniejszej, odkryto ślady dawnej osady. Może wysepka rozsławi Lubniewice, jak kiedyś jej większa koleżanka, która „zagrała” w filmie „Kto wierzy w bociany”. Czyli w filmie z wątkiem miłosnym, jak na Lubniewice przystało.
Latem plaże Lubiąża zwykle są tłumne, a jezioro pełne kajaków, łódek, żaglówek. Siły nadwątlone wiosłowaniem lub intensywnym zarzucaniem wędki można wzmocnić łykiem piwa „Lubuskiego”, a nawet „Lubniewickiego”, na przykład przy barowym stoliku w jednym z uroczych miejsc nad brzegami Lubiąża.
Malowniczy przesmyk łączy Lubiąż z pobliskim Lubniewskiem, mającym walory nie tylko dla wodniaków czy plażowiczów. Spływające ku brzegom jeziora głębokie wąwozy stanowią wielką atrakcję dla piechurów lub rowerzystów, malarzy czy fotografików.
W Lubniewicach znajduje się jeszcze jedno jezioro: Krajnik. Nie ma w nazwie członu „lub”, lecz też jest lubiane. Wypływa z niego Lubniewka, piękna rzeczka, której szlak wiedzie pośród rezerwatu im. Włodzimierza Korsaka – wielkiego miłośnika lubniewickich okolic…

Do lubienia Lubniewic zachęcam na koniec limerykiem:

Lubniewica w lubuskich Lubniewicach,
zwiewna nimfa, ponętna lubieżnica,
nad Lubiążem i Lubniewskiem,
gdzie szumią lasy królewskie,
lubi kusić: – Lubniewicami się zachwycaj!…

(wersja z r. 2014)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s