BUTY MADE IN CZECHOSLOVAKIA

Byłam małą dziewczynką, kiedy w Gubinie oddano do użytku dom towarowy. Nazwano go Wiejskim Domem Towarowym, co gubiniaków trochę śmieszyło – było nie było, Gubin to miasto, a nie wieś. Szybko jednak wszyscy przywykli i dom towarowy powszechnie nazywano wudetem.

Kilka stoisk handlu uspołecznionego umieszczono na trzech piętrach starego, przedwojennego budynku, który mnie, małemu dziecku, trochę przypominał wielkie zamczysko, zarówno z zewnątrz, jak i w środku, gdzie ogromne wrażenie robiła na mnie klatka schodowa z tymi kręconymi schodami i ozdobnymi poręczami. Wystarczyło tam krzyknąć – jakie było echo! Z dwiema koleżankami chodziłam tam jak do jakiejś zaczarowanej krainy – mieszkałam wszak w pobliżu, na ulicy Słowackiego. Kiedyś wymyśliłyśmy sobie taką zabawę, że ze szczytu schodów, gdy akurat nie było na nich nikogo z dorosłych, zrzucałyśmy na dół nasze zabawki – to były, jak pamiętam, jakieś stare pluszowe miśki w kartonowych pudełkach udających wózki dla lalek. Spadały te pudła z hukiem na dół i sprawiało to nam ogromną frajdę.

WDT jednak nie służył przecież do urządzania głupich zabaw, lecz do robienia w nim zakupów! Najbardziej utkwił mi w pamięci zakup butów do I komunii. Mama, sama nie mając czasu, wysłała tatę, żeby mi te buty kupił. Obeszliśmy kilka sklepów i ostatecznie buty zostały nabyte w domu towarowym. Widzę je ze wszystkimi szczegółami, jakby to było dziś. Czechosłowackie, bardzo eleganckie, kremowobiałe pantofelki o zaokrąglonych noskach, zapinane na wąski paseczek, ze zdobiącymi przód drobnymi dziurkowaniami. Kosztowały drogo, ale ojciec był szczodry – no i miał nadzieję, że mama nie urwie mu głowy z powodu zakupu droższego, niż kazała.

Przez całą drogę do domu zaglądałam do pudełka z napisem „Cebo”, zapach skóry (też do dziś go pamiętam) łaskotał mnie w nos i nie mogłam się już doczekać niedzieli, gdy będzie mi wolno w tych butach made in CSRS chodzić przez cały dzień…

 

/11 października 2018/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s